you're reading...
Kebab i inne smakołyki, Obyczaje

Moje wielkie tureckie śniadanie

talerz OmeraJeżeli ktoś zapytałby mnie o to, co najbardziej podoba mi się w Turcji, bez namysłu oprócz pogody, wymieniłabym tradycję jedzenia śniadania. Bo śniadanie w tym kraju to nie jakieś tam zwykle śniadanie, to swoisty rytuał i rzecz święta. Tak jak my jeździmy do babci na niedzielne obiadki czy umawiamy się ze znajomymi na wspólną kolację, tak tu razem jada się śniadania. Możliwości jest kilka: można zaprosić przyjaciół lub rodzinę do własnego domu, można zostać zaproszonym przez nich, można wspólnie wybrać się do restauracji specjalizujących się w przygotowywaniu śniadań, można iść do eleganckiego hotelu (czasami karnety na takie śniadania sprzedaje turecki Groupon) i można wreszcie jechać kilkanaście kilometrów za miasto, do miejscowości słynących z pysznych śniadań właśnie (np. Cumalıkızık niedaleko Bursy – stara wioska z czasów otomańskich).

mój talerzśniadanie2śniadanie1

Co składa się na taki posiłek? Krótko mówiąc wszytko, co najlepsze i najsmaczniejsze. Przede wszystkim jest chleb – dużo chleba, bo wiedzieć trzeba, że każdy szanujący się Turek je chleb zawsze i przy każdej okazji. Nieważne czy zupa, czy ryż, czy ziemniaki – wszytko musi zostać zagryzione chlebem. Poza tym, może być simit czyli coś w stylu naszego bajgla tylko z dużą ilością sezamu. Innym śniadaniowym (i nie tylko) przysmakiem jest börek – rodzaj lekkiego placka z nadzieniem (ser, ziemniaki, szpinak, mięso). Ponadto są: sery i serki (koniecznie kilka rodzajów), miód, dżemy (np. malinowy, pomarańczowy, figowy, różany), oliwki (ciemne i zielone), ogórki, pomidory, podsmażana papryka, pikantna pasta z papryki, pomidorów i orzechów włoskich (niestety nie znam nazwy), gotowane jajka, menemen (jajecznica z pomidorami i wszelkimi innymi warzywami), sucuk (pikantna podsmażana kiełbaska) i oczywiście bursztynowa gwiazda Turcji – proszę Państwa – HERBATA z samowara!!! Namiętność tego narodu do herbaty jest wielka, a miłość nieskończona. Śniadanie to z reguły kilka tulipanowych szklaneczek. Po wszystkim też dobrze wypić jedną czy dwie dla relaksu. A później można wszytko radośnie trawić ze szczęściem na twarzy aż do późnego popołudnia!

Smacznego! / Afiyet olsun!

Reklamy

Dyskusja

4 thoughts on “Moje wielkie tureckie śniadanie

  1. Super się to czyta 🙂

    Posted by Honoris | 25/04/2013, 22:31
  2. Jutro mam gościa z Turcji na śniadaniu. Wskazowki pomogły mi wybrać menu. Dzięki:-)

    Posted by beata gggg | 10/08/2013, 00:36

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Archiwum

%d blogerów lubi to: