you're reading...
Inne, Ludzie, Miejsca

Do Stambułu przez Berlin

Zanim przejdę do opisywania tureckiej rzeczywistości, chciałabym jeszcze powrócić, do tego, w jaki sposób tutaj dotarłam.  Tym razem nie wybrałam przeprawy przez Bułgarię, bo zbyt długo trwa i jest zbyt męcząca, w dodatku po ostatnim ataku w Bourgas straciłam jakikolwiek sentyment do tego lotniska (o ile kiedykolwiek takowy miałam). Nie leciałam przez Budapeszt, bo linie lotnicze Malev zbankrutowały na początku lutego bieżącego roku. Nie udało się LOT-em, ponieważ nie było żadnej Szalonej Środy ze zniżkami do Stambułu, a wyszukiwarki pokazywały astronomiczne ceny za lot w jedną stronę. Rzuciłam więc łakomym okiem na lotniska w Berlinie i udało się! Znalazłam trzy razy tańszy bilet niż z Warszawy i leciałam Lufthansą niczym panisko na wypasie. Do Berlina dotarłam tanim jak barszcz, bezpośrednim autobusem z Łodzi (Polski Bus). Dodatkowo, aż do Poznania miałam wyborne towarzystwo (pozdrowienia dla Chłopaka z Autobusu, który cierpliwie słuchał moich narracji).

Na miejscu powitał mnie iście po królewsku Radoczesław. Rozkład busów i lotów tak się ułożył szczęśliwie, że miałam cały dzień na przypominanie sobie, jak wygląda Berlin. Jeżeli ktoś kiedykolwiek chciałby zwiedzić to miasto, to polecam wypożyczenie roweru i udanie się na wycieczkę z najlepszym, najbardziej nieocenionym przewodnikiem-führerem-kucharzem-fotografem i tragarzem w jednym.

Radoczesław, bo o nim mowa, sprawił, że w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin, które tam spędziłam zobaczyłam najważniejsze zabytki, poznałam ich historię, byłam na targach sztuki Preview Berlin, pojeździłam rowerem, odwiedziłam trzy lotniska, w tym nieczynne już Berlin Tempelhof,  zrobiłam sobie zdjęcie z małą Angelą i kilka innych równie lanserskich fot, zjadłam pyszne ciastko popijając jeszcze lepszą kawą, zostałam nakarmiona makaronem z pesto i cukinią, nie wspominając już o śniadaniu na bogato, aż w końcu zostałam odprowadzona na lotnisko, gdzie zrobiliśmy sobie zdjęcie dla fanów (może ktoś chętny?)…

Czyż można chcieć więcej? Lepszego preludium przed wyprawą nie mogłam sobie wymarzyć.

Reklamy

Dyskusja

2 thoughts on “Do Stambułu przez Berlin

  1. Zwiedzanie trzech lotnisk, w tym lądowanie na nieczynnym Tempelhof chyba najlepiej nam wyszło.. 😉

    Posted by radoczeslaw | 28/09/2012, 00:10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Archiwum

%d blogerów lubi to: