you're reading...
Codzienność

Pierwszy tydzień i umieram z przejedzenia…

Minął tydzień odkąd tu jestem.  I tak naprawdę nic szczególnego się nie wydarzyło. Pracy jeszcze nie zaczęłam, ponieważ wcześniej muszę mieć słynny Residence Permit, który wydaje tutejsza policja (czeka się na niego około tygodnia) oraz skompletować zestaw badań lekarskich takich jak badania krwi, wzroku etc. Czekam więc i aklimatyzuję się. A jest się do czego przyzwyczajać, bo z chłodnej, deszczowej Polski  trafiłam wprost w środek lata. Jest pięknie, słonecznie i gorąco (codziennie nie mniej niż 25°C).

A z Polski wszyscy piszą, że zimno, że grypa, że zapalenie krtani, że żołądek boli. Tak się tego naczytałam, że mnie też dopadło. Pierwszy raz od kiedy jestem Turcji mój żołądek nie podołał. Często tak się dzieje, że ktoś, kto pierwszy raz przyjeżdża, zamienia dietę i organizm zaczyna wariować. Do tej pory szczyciłam się tym, że takich problemów nie miałam. Aż tu w niedzielę poszliśmy na kebab, później na pyszne ciasteczko z herbatą. Obżarłam się jak prosiak. Brzuch zrobił się jak balon i nie było nic w tym dziwnego, bo zawsze tak miewam po przejedzeniu, ale wczoraj w południe zaczęłam zdychać. Nie miałam siły. Mdłości. Kłucie w żołądku i w dwunastnicy. Spałam cały czas. A w nocy doszła do tego gorączka. Na szczęście mieliśmy jeszcze w lodówce Żubrówkę, więc wypiłam kieliszek i żołądek przestał boleć!!  Nie ma to jak domowe, sprawdzone sposoby. Dziś rano Omer zatargał mnie do swojego lekarza rodzinnego i pani potwierdziła moje obawy, że był to po prostu szok dla mojego układu trawiennego, zbyt gwałtowna zmiana i troszkę się przejadłam… Teraz muszę dużo odpoczywać, spożywać raczej lekkie potrawy i dużo pić aby wypłukać toksyny. O, i tak to jest, gdy się je za dużo!

Advertisements

Dyskusja

2 thoughts on “Pierwszy tydzień i umieram z przejedzenia…

  1. rosół zrób i wrzuć zdjęcia pożegnalne 🙂

    Posted by zygmunciok | 25/09/2012, 19:53
  2. Żarłoczna Dzikówa 😉 dlaczego nie jestem zdziwiona ;)) Kochana, życzę szybkiego powrotu do zdrowia, między innymi po to, żebyś znowu mogła wżerać kebaby 😀 heheh 🙂 tesknie! buzi :*
    to pisalam ja Warszawska Fila Dzikich Bab 😀

    Posted by maja | 25/09/2012, 20:51

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Archiwum

%d blogerów lubi to: